Menu

Koci blox. Historia pewnego kota

Historia pewnego kota

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • ofczasta

    O tak, bardzo przekonywujący argument (wielkie ślepka i położone uszy). :)
    Jesli nie zadziała od razu (a człowiek nie "zajarzy"), to kot przechodzi do argumentów zaopatrzonych w pazury. ;)

  • abigail090

    Wygląda jakby miał oczka z guziczków... :)

  • Gość: [Małgosia] 213.192.88.*

    Nooo... i czasem obrywamy, co ? Moja kotka używa broni podwójnej: zęby + pazury.

  • amelia007

    Znamy, znamy :-). Odkryłam Twojego bloga przypadkiem i jestem zauroczona kotem Czortem. Mam przyjemność współmieszkać z kotem Behemotem, którego historia życia jest bardzo do Czortowej podobna. Przygody kota Behemota można śledzić tutaj: czarnypazur.blox.pl. Pozdrawiamy :-)

  • baltazar23wielki

    Piękna czarna postać kota na tle pastelowych kolorów. Bardzo mi sie podoba to ujęcie

  • chatnoirr

    Genialne zdjęcie :) Gratuluję! Z kocim mru mru dla Czorta!

  • ewko77

    Znamy, tylko ja ją trochę inaczej nazywam ;)

  • rudomi

    U nas tylko Marchewka to robi. I faktycznie, boję się wtedy ją dotknąć ;)

  • Gość: [Ostre Pazurki] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    ostrepazurki.blogspot.com/

    Zapraszmy do klubu =^^=

  • Gość: [Keenia] 83.238.156.*

    No, muszę przyznać, że Czort, jak się patrzy. Diabelskie oczęta mnie urzekły ;) Pasowałby do mojej Lilith.... imieniem również ;). Jest przecudny... a fotografowi gratuluję kunsztu ;) i refleksu... oj przy kotach się przydaje ;)

© Koci blox. Historia pewnego kota
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci