RSS
niedziela, 22 stycznia 2012
Szczota dla kota
Nasz kocur długo nie tolerował żadnej szczotki do futra. Te druciane kompletnie odrzucał - odgryzał się, drapał, warczał, generalnie - nie dało się go wyczesać. Teraz dostał taką jak na zdjęciu - z plastikowym włosiem i bardzo ją polubił! Sam ją zaczepia łapą. Albo nosem. Polecamy :)

sobota, 24 grudnia 2011
Piąte święta
To już piąte święta kocura. Niestety, ten pochodzi do nich z dystansem, żeby nie powiedzieć - z obojętnością. Ale żeby nie było - dostał prezent - nietłukącą bombkę do zabawy. Życzymy Wam, w imieniu kota i naszym, wszystkiego dobrego - dla Was i Waszych kotów:

wtorek, 22 listopada 2011
Zaraz oberwiesz!
To taka mina-ostrzeżenie, znacie ją zapewne, co?
poniedziałek, 24 października 2011
Niewyjaśnione nawyki kotów
Kocur żre moje struny od gitary. Na szczęście te luźne końcówki, tak że nie strzeli mu w pysk, ale tak czy siak to trochę dziwne. Czegóż może brakować w jego diecie, że lubi pożuć sobie metalową strunę? Może po prostu muzyki? Póki co wystawiłem gitarę do innego pokoju pod klucz, ale wyjaśnienie tego nawyku by się przydało :)

czwartek, 13 października 2011
Drapak do pleców... kocich?
Licho podkusiło i kupiliśmy drapak do pleców (w sklepie z kawą, co ciekawe). Okazało się, że to idealna rzecz... dla kota. Uwielbia go, bije się z nim, a my mamy wreszcie niepodrapane dłonie po takich zabawach. Drapak jest teleskopowy, więc można zachować bezpieczną odległość od kota :) Polecamy.

piątek, 26 sierpnia 2011
Jakich dźwięków nie lubią koty?
Nasz ma tak, że potwornie boi się dźwieku... młynka do kawy. Zwiewa, jakbo się paliło i tylko wygląda zza rogu, czy może już wrócić bezpiecznie. Odkurzacz to mały pikuś przy tym. A Wasze?

sobota, 06 sierpnia 2011
Kot ekologiczny
Kot ekologiczny kreatywnie wykorzystuje surowce wtórne:

piątek, 15 lipca 2011
Relaks w regale
Jedną półkę w regale trzeba zostawić pustą dla kota:

środa, 29 czerwca 2011
Koci wrzask
To jest ten moment, w którym kot krzyczy "dawać żarcie!":

piątek, 27 maja 2011
Kot - zwierzę idealne
Kot już mieszka z nami ponad 3 lata, i po tym czasie stanowczo stwierdzamy: to idealne zwierzę do domu. Oto argumenty:

- jest prawie całkowicie bezobsługowy - nakarmić i pogłaskać, a jest szczęśliwy,
- sam organizuje sobie czas - nie trzeba mu rzucać w kółko zabawek, nie trzeba wyprowadzać na spacery,
- dostosowuje się do każdych warunków: porządek, bałagan, byleby było miejsce do spania, to jest okej,
- jest bardzo tani w utrzymaniu, właściwie kupuje się tylko jedzenie,
- jest bardzo czysty, wręcz sterylny, potrafi myć się godzinami, jego futro pachnie dosłownie NICZYM,
- jest doskonałym słuchaczem, można się wygadać bez obaw, że potem nas wyśmieje, a słuchać potrafi dłuuugo,
- wspaniale uczy asertywności, a to cenna cecha w dzisiejszych szybkich czasach
- jest świetną atrakcją dla gości odwiedzających nasz dom, lubi wszystkich, i wszyscy go lubią,
- jest doskonałym stróżem, najmniejszy szmer obcego pochodzenia, kot już tam jest i sprawdza, co się dzieje,
- ma właściwości uspokające, wystarczy spojrzeć na niego, jak śpi cały dzień nie mając jednocześnie żadnych wyrzutów sumienia, a od razu robi się nam lepiej...
itd. itd. Chcecie zwierzaka? Polecamy koty :) Na pewno jest jeszcze masa innych zalet, prawda? Napiszecie?

sobota, 07 maja 2011
Kot na rowerze?
Jadę z wami!

czwartek, 28 kwietnia 2011
Legendy o kocim jedzeniu
Słyszeliście na pewno o tym, że gdy raz spróbujesz niemieckich proszków do prania, to do naszych już nie wrócisz. Podobną legendę usłyszałem ostatnio w sklepie zoologicznym - że to samo kocie jedzenie produkowane na niemiecki rynek jest o niebo lepsze od swojego polskiego odpowiednika. Ciekawe, czy to prawda, wiecie coś o tym? Oczywiście, dałem się skusić na "niemieckiego" Felixa - kotu smakuje ;)

piątek, 22 kwietnia 2011
Kocie życzenia wielkanocne
Kot, wraz z nami, życzy Wam udanych i spokojnych świąt wielkanocnych :)

środa, 23 marca 2011
Koty muszą być wyżej

Jak tylko ustawi się cokolwiek wysokiego, kot musi na tym od razu być. Na przykład drabina - zawsze jest na niej przede mną...

wtorek, 01 marca 2011
Mieszkam w misce

Od czasu do czasu oczywiście, ale to wygodne miejsce:

sobota, 22 stycznia 2011
Po czym się wspinać, gdy nie ma drzew?

Na przykład po ubraniach w szafie:

czwartek, 13 stycznia 2011
Psiakość, to znaczy... kocia kość

Znajomemu psu kupiliśmy w prezencie kość do gryzienia, największą, jaka była, bo to wilczur. Ale najpierw przejął ją kot... i nie chce oddać.

poniedziałek, 03 stycznia 2011
Sylwester był straszny!!!
Kot zdecydowanie nie lubi petard i innych sylwestrowych eksplozji, także tę noc spędził ukryty w najciemniejszym zakątku łazienki.
Ale dzień po sylwestrze już był całkiem fajny, przybyło nowych zabawek:

środa, 29 grudnia 2010
Kot szaleje za łańcuszkiem
Mijają miesiące, kot nam dorósł i spoważniał. Nie biega już za byle sznurkiem czy piłeczką. Ale ma jedną słabość - metalowy łańcuszek. Ma taki do zabawy, szaleje za nim. Do kupienia w Castoramie, na metry, jakby co ;) Tylko trzeba kota pilnować, żeby się nim za bardzo nie owijał.

poniedziałek, 29 listopada 2010
Czarna pantera w łazience
Polubił to miejsce, choć prawie zawsze stąd spada...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7